Najogólniej można etykę określić jako dyscyplinę filozoficzną, obejmującą zespół zagadnień związanych z określeniem istoty powinności moralnej (dobra lub zła moralnego), determinacją jej szczegółowej treści (słuszności), ostatecznym wyjaśnieniem faktu powinności moralnej działania oraz genezą zła (upadku) moralnego i sposobami jego przezwyciężenia. Odróżnienie dobra od zła musi być podstawą dyskusji etycznej, ponieważ bez tego rozmijałaby się materią życia pełnego napięć i wątpliwości. Etyka jest jednym z najważniejszych elementów każdego zawodu. Określa wartości według, których mamy postępować, wyznacza nam ograniczenia, które mają powodować, że będziemy lepsi. Pozwala nam odróżniać dobro od zła, sformułować normy moralne obowiązujące w danym środowisku. Odkrywcą i ojcem etyki jest Sokrates(470-399 r p.n.e.).

Termin ,,etyka zawodowa’’ używany jest na oznaczenie zarówno norm określających, w jaki sposób przedstawiciele określonego zawodu powinni się zachować, jak i przekonań moralnych przedstawicieli danego zawodu, a także ocen etycznych ich zachowań. Najstarszą spisaną etyką zawodową jest etyka lekarska, której zasady sformułował HIPOKRATES w latach 460-377 r. p.n.e. Drugą z kolei jest etyka adwokacka spisana przez CYCERONA w latach 106-43 r. p.n.e. W okresie średniowiecza poziom wymagań etycznych w ramach życia zawodowego kształtowały przymusowe gildie i cechy.

 Często sprowadza się etykę zawodową wyłącznie do zespołu norm wskazujących, jak z moralnego punktu widzenia powinni zachowywać się przedstawiciele danego zawodu. Etyki zawodowe zawierają reguły dotyczące technicznych norm wykonywania zawodu, reguły określające relację grupy zawodowej do społeczeństwa, reguły określające relację profesjonalisty do konsumenta jego usług oraz reguły wyznaczające relacje między przedstawicielami danego zawodu. Reguły te powinny być formułowane w interesie ogólnym i osób korzystających z usług profesjonalistów. W treści deontologii zawodowych znajdują się treści formułujące konkretne powinności, zakazy oraz normy należące do moralności obowiązku i dążeń

Jeżeli traktujemy etykę zawodową jako przejaw stosowania ogólnie ważnych norm moralnych do rozstrzygania dylematów w praktyce zawodowej, nie dopuszczając do modyfikacji norm co do ich treści, lub hierarchii to mówienie o etyce zawodowej jako odrębnym przedmiocie analizy przestaje być zasadne. Do podejmowania na gruncie zawodowym moralnie zaangażowanych rozstrzygnięć w zupełności wystarczają ogólne zasady moralne. Są one wystarczające do etycznego uprawiania zawodu. Zwolennicy takiego podejścia uznają, że chęć do formułowania norm etyki zawodowej jest sztuczna, pozbawiona teoretycznego uzasadnienia i niebezpieczna.
Ogólnych norm moralnych nie ma zbyt wiele. Etyka zawodowa nie może ich modyfikować, nie może zmieniać hierarchii norm etyki ogólnej- trudno sobie wyobrazić aby na gruncie jakiegoś zawodu miało dojść do zmiany hierarchii między zakazem nie kłam a zakazem nie kradnij. Do konkretyzacji norm moralnych dochodzi na gruncie etyki ogólnej. Uszczegółowienia takie i modyfikacje są bowiem natury sytuacyjnej a nie zawodowej. Nie jest uzasadnione przekonanie, aby odrębność zawodu wymagała jakichś norm zupełnie nowych i odmiennych. Uczciwość dewelopera czy zarządcy nieruchomościami nie różni się od uczciwości kupca, lekarza czy górnika i odwrotnie -uczciwość kupca, lekarza czy górnika nie różni się od uczciwości dewelopera czy zarządcy nieruchomościami. Wymagania te nie czynią żadnego wyłomu w potocznych opiniach etycznych, albowiem takie same mamy oczekiwania w stosunku do każdego, kto przyjął na siebie odpowiedzialność za jakieś dobro lub osobę i komu został powierzony sekret. Nie pochwalamy też wyrządzania krzywdy. Etyka zawodowa nie może zawierać norm niebędących normami etyki ogólnej, stanowi zatem jej powtórzenie. Nic gorszego niż wierzyć, że każdy zawód ma własną kategorię dobra.
L Kołakowski w artykule pod tytułem ,,Etyka bez kodeksu” przedstawił argumenty przeciwko kodeksualizmowi. Autor wskazuje na dwie formy ucieczki od odpowiedzialności. Jedna to gdy uznajemy, że niemożliwe jest podjęcie działań mogących zmienić rzeczywistość w jakiej żyjemy- zwalniamy się z odpowiedzialności za nasz świat. Druga to postawa konserwatywna. Konserwatysta ucieka przed koniecznością dokonywania wyborów moralnych odpowiedzialnością- tworzy dla siebie stałe i hierarchiczne uporządkowane systemy wartości. Kodeks jest ucieczką od istoty życia moralnego, czyli od odróżniania dobra od zła i od konieczności dokonywania wyborów. Mówi jakie wartości są ważniejsze, jakie nakazy są bezwarunkowe a jakie ograniczone. Idea kodeksu ma wpisaną stałą dążność do ideału, czyli takich reguł ,które można zastosować w dowolnej sytuacji moralnej i zawsze ją przesądza i to jeszcze jednoznacznie. Idea kodeksu to idea życia w świecie gdzie wszystko jest przewidywalne i uporządkowane. L Kołakowski twierdzi, że w sytuacjach konfliktowych postępujemy w jakiś sposób dobrze i jednocześnie w jakiś sposób źle. Autor uważa, że czasami musimy zrobić coś złego żeby zapobiec większemu złu. Łatwość z jaką dokonujemy wyborów na bazie kodeksu umacnia fanatyzm i daje świętość.
W przekonaniu przeciwników kodeksów etycznych ich działanie prowadzi do znieczulenia moralnej świadomości, fanatyzmu, uwalnia od odpowiedzialności. Kodeksy niezasadnie pretendują do cechy zupełności i rozstrzygalności, bazują nadto na fałszywym założeniu o symetryczności pomiędzy wartościami i powinnościami oraz przekonaniu o możliwości hierarchizacji wartości.
Argumenty przeciwko idei kodyfikowania etyki, wysuwane są także w stosunku do etyki zawodowej. Tworzenie kodeksów etyki zawodowej krytykowane jest z tych samych powodów, co tworzenie kodeksów etycznych. Zarzuca się, że kodeksy w sposób automatyczny rozstrzygają dylematy na rzecz jednej słuszności moralnej, dyskusja i sumienie milkną wobec paragrafu a moralność, która nie wypływa z namysłu, prowadzi do degradacji sumienia. Formalizacja etyki, zdejmując ciężar podejmowania rozstrzygnięć z sumienia jednostki, niweczy możliwość odrodzenia lub naprawienia etyki zawodowej. Zagrożenie to jest szczególnie silne, gdy dochodzi do odgórnego narzucenia kodeksu etycznego jakiejś grupie zawodowej. Prawdopodobieństwo jego faktycznego wpływu na praktykę zawodową jest wówczas znikome. Uchwalenie kodeksu etyki zawodowej stanowi zabieg pozorny, służy raczej uspokojeniu korporacyjnego sumienia, jest efektem myślenia mitycznego, że panaceum na wszelkie problemy jest ustanowienie normy. Dostrzega się tym większą potrzebę kodyfikacji etyki zawodowej, im wyższy jest poziom odpowiedzialności społecznej zawodu. Niebezpieczne jest redukowanie etyki zawodowej do postanowień kodeksów. Kodeksy zabijają indywidualność, inicjatywę, wrażliwość moralną a prędzej czy później stają się martwym tworem bardziej kompromitującym oceny i reguły moralne, aniżeli je utrwalającym, a to z tego powodu, że zachodzi konflikt między werbalną akceptacją reguł, a brakiem ich poszanowania. Z tych powodów uważam tworzenie kodeksów za zupełnie zbyteczne a nawet szkodliwe.

Uczciwość, rzetelność, zaufanie czy dobro mają charakter ponadczasowy i uniwersalny. Etyka rozumiana jako ogół ocen i norm moralnie przyjętych w danej epoce ma też charakter uniwersalny.

Etyka zawodowa ma wyznaczać wyższy niż przeciętnie poziom wymagań, jednak stanowi ona tylko powtórzenie zasad etyki ogólnej. Każdy zawód ma tą samą kategorię dobra. Kodeks etyki zawodowej jest najczęściej ucieczką od dokonywania wyborów. Idea kodeksu to idea życia w świecie utopijnym. Dyskusja i sumienie milknące wobec paragrafu oraz moralność niewynikająca z namysłu stwarzają pole do rozwoju fanatyzmu, ponieważ uwalniają nasze sumienie od konieczności namysłu moralnego i dokonania wyboru. Jedyną znaczącą zaletą kodeksów etyki zawodowej jest upowszechnianie etyki.
Zamiast tworzenia kodeksów należałoby skupić się na nauczaniu i upowszechnianiu etyki a w szczególności odróżnianiu dobra od zła, wyjaśnieniu powinności moralnej działania czy słuszności, nauczaniu uczciwego postępowania wynikającego z namysłu moralnego.

Andrzej Chrapkowski

lipiec 2015

 

Bibliografia:

Tadeusz Styczeń, Jarosław Merecki, ABC ETYKI, Wydawnictwo KUL, Lublin 2010r.

Jan Hartman, Jan Woleński,  Wiedza o etyce, Wydawnictwo Szkolne PWN Sp. z o.o. Warszawa - Bielsko-Biała 2009r.

L Kołakowski,  ETYKA BEZ KODEKSU, ,,Twórczość” 1962r.

Iwona Bogucka, Tomasz Pietrzykowski, ETYKA W ADMINISTRACJI PUBLICZNEJ, LexisNexis, Warszawa 2010r.

 

Powrót